Obwieszczam: ponieważ jakoś nie układa mi się do końca z sokołami, tak nieszczęśliwie w tym Słupsku, to może, choć późno i Tajga zrobi mnie w konia na złość. Zatem zobowiązuję się wpłacić na rzecz Stowarzyszenia 500 zł za każde zniesione jajo w tym sezonie + plus dodatkowo 500 zł za każde zaobrączkowane. Przyjmę taki pech na klatę. Można robić zrzuty, żebym się nie wyłgała. Ale skoro na Siekierkach taka niespodzianka , to może i tu coś pyknie jeszcze