To znów ten odważniak 4KA 😆 Nakarmiła go i odleciała mimo, że dwójka się darła na progu, a "maluch" 6KA się już później obraził i po domu chodził 😛 Po chwili przyleciała znowu z nowym łupem 😄
O! Mój ulubieniec🤩. Taki z niego indywidualista. Ostatnio często kombinuje jak tu się najeść, ale z godnością, nie żebrząc u matki. Więc trójeczce matka daje, a on podkrada rodzeństwu😁.