Młoda chyba tylko siedziała gdzieś na drzewie powyżej, widziałam, jak zeskoczyła do gniazda i chwilowo tam znów jest. Edit. Gdy pisałam to co wyżej, znów zniknęła. Nie wiem gdzie i jak 😅
Macha codziennie skrzydłami na sucho i skacze po gałęziach ale po co ma latać jak Zdenka dba o nią i rodzina odwiedza, Chrobry jest każdego dnia a dzisiaj i Borek był przelotem 😆
To Morawa dzisiaj poleciała? Jak leżały dwie obok siebie to je rozróżniałam po odcieniu, ale jak została jedna, to nie wiem, czy to jaśniejsza Sosenka, bo zniknął mi punkt odniesienia🙈.
No wiadomo, życie lubi zaskakiwać, a te łajzy są nieprzewidywalne😁. Ale prawdopodobieństwo jest jednak trochę większe u tych odważniejszych… albo ciapowatych😅.
Edit. Gdy pisałam to co wyżej, znów zniknęła. Nie wiem gdzie i jak 😅