Bardzo smutno a jeszcze bardziej jak nie można się zalogować. Wolę nie pisać o logowaniu- stale jakieś "dodatki" które utrudniają logowanie. Tyle, resztę sobie dopiszcie prowadzący to "forum, blogi" czy jak tam się to nazywa. to🦅albo🦉to a SOKOŁA 😭NIE MA
Zawsze jest mi smutno, gdy odejdzie któryś sokół, ale nie po kazdym ryczę. Dzisiaj jest taki dzień, że nie da się nie ryczeć. Giga była jednym z pierwszych sokołów, z którymi miałam do czynienia. Wkrótce minie 10 lat od kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam... :(
Na iglicy miasta, gdzie wiatr ma swój tron, gdzie chmury dotykają betonu jak dłonią, królowałaś cicho – skrzydłem i wzrokiem, nad Warszawą, nad zgiełkiem, nad ludzkim niepokojem. Strażniczko nieba, sokolico dumna, w Twoich oczach odbijał się świt i burza. Miasto było małe, gdy szybowałaś wysoko – wolna, prawdziwa, nieugięta. Dziś ciszej nad Pałacem. Wiatr niesie tylko wspomnienie skrzydeł. Lecz tam, gdzie kończy się horyzont, ktoś znów wzbił się ku światłu. Leć wysoko, Giga. Nad Wisłą, nad dachami, nad nami. Warszawa spojrzy w górę – i będzie pamiętać.
Miałam nie płakać, ale te słowa wycisnęły mi łzy z oczu. Dziękuję💔. To właśnie Giga i Franek byli moimi "pierwszymi". I gdybym wchodząc pierwszy raz na podgląd nie trafiła akurat na karmienie pałacowych, pewnie odpuściłabym temat i nie byłoby mnie tutaj. Dziękuję, Gigo, dziękuję Franiu🖤.
Po Wrotce obiecałam sobie, że nie będę już "przez sokoły" płakać ale dzisiaj się nie dało. Silniejsze od człowieka... I to poczucie, że kończy się ta legendarna epoka panowania najpierw Franka, a teraz Gigi. Pamiętam jak zaczynałam oglądać sokoły i się śmiałam, że jest sokół o imieniu Giga, bo moja starsza córka tak nazywała młodszą kiedy jeszcze do końca nie potrafiła mówić. Myślałam, że "Giga" to takie nasze określenie, a tu był sokół o tym imieniu. I przez to Giga od samego początku spotkała się z moją sympatią. Dalej już wiadomo, królowa przez duże K. Dziwne uczucie, że jej już nie ma. Niby do człowieka dotarło a ciężko uwierzyć...
Swoją przygodę z sokołami zaczynałam na pałacu z Frankiem i Gigą 💜🖤💚 szkoda tak pięknych i niesamowitych sokołów. Teraz pałac juz będzie pod innymi skrzydłami
Wcześniej był Wars i Sawa, równie opłakiwana para, później serce skradł Franiu z Giga, Franiu romantyk latał na dwa fronty, w rezultacie został z Gigą twardzielką, zostawiając Leśną, która zawsze go wypatrywała.Mi też bardzo smutno.
Serce mi pękło po raz kolejny 💔 Franio a teraz Giga :( sezon się rozpoczął i myślę, że jest inna samica i doszło do starcia, Giga jest za dobrym lotnikiem
Na dodatek od śmierci Panicza minęło dopiero kilka dni a tymczasem nie wiadomo co będzie z Gigą.😢😢😢😰😰😰😥😥😥 Życzę Jej aby przeżyła i wróciła do pełni zdrowia. Chciałabym jeszcze obserwować Jej lęgi i jak razem z Hrabią wychowują maluskie, bieluśkie waciki. Bardzo mocno trzymam kciuki za tą sokolicę. ✊✊✊✊✊✊ Za dużo tych przykrych wieści w tak krótkim czasie.
HA! 4 minuty temu były 2 sokoły na iglicy, jeden na szczycie, drugi na dole po prawej, na wysokości najdłuższej zapałki. Poleciały razem, najpierw ten z góry.