Myślę, że Wanda się ze wszystkiego wyliże i jak będzie trzeba, to w końcu spuści młodej łomot konkretny i pozbędzie się jej z rewiru. Wydaje mi się, że Wanda też młodej nieco pobłaża, tak jak w Poznaniu samica intruzce, ze względu na pierwsze pióro. Wanda wygląda na doświadczoną dużą sokolicę, pokonała też wielką Ziutę, która z kolei wcale nie była jakaś zielona w walkach, bo doświadczoną Wrotkę sprała na amen. Nie podejrzewam, że się wizyta młodej intruzki skończy dla niej gorzej, niż poobijaniem i podrapaniem.
Było by fajnie, ale jak dla mnie to ona tam ma wyraźny ubytek w upierzeniu, więc raczej rana. Nie wygląda żeby się tym specjalnie przejęła. Dzielna baba
Dyskutują o tym na FB. Ja się przyznaję, że jestem laikiem, więc kategorycznych opinii nie odważę się sugerować. Widziałam jak przyleciała po tym zdarzeniu i wyglądało to na ranę, dlatego zapytałam. Tutaj są bardziej doświadczeni obserwatorzy
No i gdzie te rzetelne informacje, bo ja widzę wprowadzanie w błąd. Plamy lęgowe? Gdzie widać ewidentnie na zdjęciach krew i później Wanda sobie ranę czyściła? Jednak na tym fb potrafią robić screeny i wyciągać wnioski. serio? Radzisz ludziom nie czytać fb, bo tylko tu rzetelne informacje? To się popisałaś właśnie "wiedzą" . Nie dawaj lepiej innym rad to tak na przyszłość!
Tak. Obejrzyjcie zapis kamery zew od 6:57 do 7. Oprócz Wandy widać też 2 sokoły w powietrzu. Pewnie Czajnik i ktoś. Ona o 6:57 wypadła z budki. O 7:33 wróciła już ranna
Wanda po posiłku, pewnie na jakiejś kracie przeciągała gdzieś łup. A później robiła sobie toaletę rozczesując między innymi pióra w okolicy tego miejsca. Gdyby tam była rana to bolałoby, oj bolało