Witam. Co do ostatniego wpisu Inspe to w pełni się zgadzam. Trzaski w Płocku dla mnie są nie do zniesienia, od początku to gniazdo oglądam na głucho, bo nie jestem w stanie znieść tych hałasów. Tylko w okolicach klucia czasami puszczę dźwięk żeby posłuchać czy jajka szczekają, ale tylko na chwilę bo na dłużej się nie da. Zawsze mnie to trapiło czy te trzaski to tylko my mamy w tych kamerach czy ogólnie jest taki hałas tam na Orlenie. Jak tak to podziwiam Werwę i Rafika, że dają radę.
Blisko składowanego piasku znajdują się urządzenia przydatne do produkcji mas bitumicznych. Hałas dochodzi z urządzeń mielących kruszywo i urządzenia transportującego gotowy produkt. W dni robocze panuje tu naprawdę wielogodzinny ogromny hałas, bo bez przerwy pracują maszyny. Ponad hałasującymi maszynami unosi się dym i czuć ostry zapach asfaltu. Nad pomieszczeniem magazynującym kruszywo głośno hałasując, jeździ wózek i wsypuje do środka gotowy wyrób. Pod tym pomieszczeniem stoją samochód ciężarowe czekające na załadunek. Dochodzi więc dodatkowy hałas i kurz w trakcie wsypywania kruszywa i piasku. Od kilku lat nie mieszkam w Szczecinie i nie obserwuję tego miejsca, ale w 2023 roku, nasza FF była tam i widziała młode sokoły. Pewnie nadal tam gniazdują. Podaję link do strony...jednej z wielu obserwacji.
Sokołom nie przeszkadza głośny hałas i nie tylko hałas. Zanim napiszę o gnieździe, które znajduje się w miejscu gdzie panuje naprawdę ogromny hałas i nieprzyjemny zapach, kilka informacji o tym gnieździe. Gniazdo to znajduje się w Szczecinie, na nieczynnej od 1987 roku wieży koksowniczej (węglowej) Sokoły od 2013 roku wyprowadzają młode. Razem z mężem wielokrotnie odwiedzaliśmy to miejsce, aby obserwować sokoły. W tym miejscu gdzie gniazdują sokoły znajduje się firma, obrabiająca kruszywa mineralne potrzebne do produkcji masy mineralno-asfaltowej na wszystkie warstwy i na wszystkie kategorie dróg. Około 50 metrów od wieży koksowniczej znajduje się nabrzeże przeładunkowe , aby mogły do niego przybijać barki z piaskiem i kruszywem. Piasek jest sypany na samochody ciężarowe i część jest wywożona, a część jest składowana przy nabrzeżu. Firma oprócz produkcji zajmuje się także sprzedażą kruszyw łamanych - grysu i piasku łamanego ze skał litych i mas bitumicznych kruszonych ze skał litych....c.d.n
ktoś kiedyś mi odpowiedział że to dlatego że w kominie jest głośno ale jak dla mnie to te trzaski brzmią jakby coś było źle podpięte i są tzw sprzężenia
Moim zdaniem, ptaki nie słyszą tego z głośników co słyszymy my obserwatorzy. One by tam nigdy jajek nie zniosły. Leżą i śpią tam spokojniej niż na G1, gdy była ta kamera niżej. Ale na G1 widziały za to swoje odbicie w kamerze. My nie mieliśmy tych trzasków. No niestety ja też oglądam na głucho.
Werwa się często wierci, podskakuje, zagląda pod siebie, podnosi, znowu zagląda i układa się. Trzy jaja z przodu wyglądają cało, chociaż nie widać ich z każdej strony. Czwartego nie widać.
Bardzo długi okres zalężania i składania jaj (od 10.03 do 20.03 i trwało jeszcze po 20 marca). Wysiadywanie od 4 jaja , czyli od 20 marca. Jeszcze ok 1_3 dni czekania.
Mam nadzieję że się jutro jednak pojawi na podglądzie. A jeśli jednak nie to prośba do pracowników zakładu Orlen o sprawdzenie i przeszukanie terenu koko komina.
Według mnie, to Rafik zaatakował obcego, dlatego Werwa spokojnie wróciła do jajek z podestu, widziała to, Oni są wyjątkowi i razem zawsze się wspierają po doświadczeniach z Raszką, są wyjątkowi. Razem atakują ,razem odganiają silnego intruza.
Zastanawia mnie dlaczego operator tak usilnie chce oglądać ścianę komina na G1. Naprawdę nie można widoku jak najbardziej na wejście i na kratę ustawić?
Ktoś kiedyś pisał, że takie ustawienie narzucił Orlen. Czy tak faktycznie jest nie wiadomo, bo to nie Admin to pisał. Zresztą nawet małe zbliżenie pokazywałoby mniej zakładu a obraz byłby atrakcyjniejszy https://zapodaj.net/images/e2488f157b2e8.jpg
Ale jednak było kiedyś super fajne ustawienie, co widać na "ekranie startowym". Więc chyba można było mieć wejście tylko i kratę z kawałkiem, żeby też fajnie widzieć loty. Wprawdzie nie wiem co tak na tym zdjęciu widać newralgicznego, żeby przestawiać na scianę, bo tak czy siak wszystko co widać jest oddalone. (Mówię o tym zdjęciu które jest stale przed uruchomieniem podglądu)