Mylący jest ten opis do ostatniego pisklaka. Wyrozniał się znacznie jako najmniejszy, wygladał na samczyka, a został po obrączce przypisany jako samiczka.
Obrączki zakłada się losowo. Łapie się pisklaki do worków, przy wyciąganiu nikt się nie zastanawia, który to był, czy jako pierwszy wykluty czy jako ostatni. Najważniejsze jest określenie płci, zważenie, badanie, założenie obrączek. Tak samo w metryczce, nikt nie będzie teraz dociekał który był który. Jak będą dorosłe i gdzieś nam się pokażą to nikt nie będzie się wtedy zastanawiał, a którym to on był pisklakiem w lęgu? Pierwszym, środkowym czy ostatnim? Serio, nie ma to większego znaczenia.
Dan21, chodzi Ci o to co jest w metryczce u góry? Czy o jakiś inny opis? Jeszcze raz napiszę, jak nam się pokaże kiedyś czy to Flara, czy Oktanka, czy Turbo czy Diesel to nikt nie będzie sprawdzał dokładnej daty zniesienia jajka i daty wyklucia. Sokoły określa się (i ogólnie ptaki) czy są juv (czyli młodociane) czy ad (czyli dorosłe) oraz w którym roku życia są. To jak szły zniesienia i klucia miało znaczenie do momentu tegoż wydarzenia dla ścisłości czy wszystko przebiegło prawidłowo lub jakie były odchylenia, dla statystyk, po prostu. A dla konkretnego sokoła w jego konkretnym życiu nie ma to już znaczenia. Tutaj u dorosłych akurat nie wiemy z którego roku są, ale u każdego innego rezydenta podajemy rok z którego jest a nie dokładną datę wyklucia.
Tak, jak się kiedyś pokażą. Ale może widzimy ich tu ostatni raz. I jednak najmłodszy to samczyk a z opisu, tak tu na górze w metryczce, to samiczka. I o ile przypisanie wyklucia do jajka to wróżenie z fusów, to określenie dobrego przypisu obrączki do klucia już nie koniecznie, szczególnie kiedy nie wykluły się tego samego dnia. I cały czas pisze o opisie.
To, że numery na obrączkach są zakładane losowo – jak najbardziej. Ale nie powinno się przypisywać losowych numerów do konkretnych dat urodzenia. To może później powodować problemy z porządkowaniem danych i wyszukiwaniem informacji.Zgadzam się z tobą. Nie uważam, żeby to była jakaś nieistotna, mała sprawa.
Taki może błąd we wpisie, ale ten najmniejszy to samiec 9MB Diesel. Chyba były już takie pomyłki w zapisie na grafice. Ale w sumie aż takiego wielkiego znaczenia to nie ma.
Czy na stronie internetowej jest błąd w przyporządkowaniu numerów obrączek do kolejności urodzenia? Oczywiście – najmłodsze, czwarte pisklę, ma numer 9MB.
Raczej obrączki zakłada się przypadkowo w kolejności jak się wyciągnie młodego z gniazda i wpisuje na stronie w kolejności numerycznej, bo rzadko wiadomo w czasie obrączkowania, które jest z którego jajka. No chyba że jest mocno znacząca różnica wieku, jak Arczi w zeszłym sezonie, wtedy można przypisać do właściwego, a tak przypisanie do konkretnego jajka jest umowne.
No to zapis na stronie zdecydowanie myli. Najmłodszy w tym sezonie też się wyróżniał znacznie, zdecydowanie to samczyk a z opisu wynika, że to samiczka. I o ile faktycznie jak się kłują to nie wiadomo z którego jaja ale jak są juz daty klucia i jest rozstrzał między młodymi to chociaż to co się wie powinno być poprawnie. Bo raczej ostatnia nie wykluła się samiczka.
Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. To, że numery na obrączkach są zakładane losowo – jak najbardziej. Ale nie powinno się przypisywać losowych numerów do konkretnych dat urodzenia. To może później powodować problemy z porządkowaniem danych i wyszukiwaniem informacji.
Obecnie na oficjalnej stronie nie podano informacji o płci. Przypuszczam, że 7MB i 0MB to samice, a 8MB i 9MB to samce. Kolejność urodzenia to 7MB, 8MB, 0MB, 9MB