Zapewne młody upolował srokę. To było na przełomie miesiąca, gdy zaginęła Amon. Sądzę, że zgłodniał, złapał co potrafił i się naciął, pewnie sroki są niesmaczne, a szkoda.
Dwa sokoły w przestworzach. Najpierw Gdynek szybował nad swoimi włościami, na wschód i pd/wschód od kominów. Latał nisko, chwilę potem dołączył drugi, Szybowali w sporej odległości od siebie, nie było żadnej symetrii czy naśladownictwa. Jeden wzlatywał coraz wyżej i odlatywał coraz dalej. Oglądałam aż straciłam oba osobniki z oczu. Pytanie do wytrawnych obserwatorów, to wygląda na zachowanie godowe czy może 2gim osobnikiem był młody?
Gratka w młodocianej szacie ma szeroki wąs a łaciata ma ekstremalnie cienki (poranne zdjęcie ff JS. Nie sugerujmy się "Amonowym" wyglądem, po prostu ma parę cech podobnych i może z tego nic nie wynikać.
Citro, piszesz żeby się nie sugerować amonowym wyglądem, ale zrobiłaś jednak dokładnie to samo 😜 wskazując ostatnią córkę Iskierki, siostrę Amon jako potencjalną nową w Łodzi 😀
Może chcesz wrzucić swój wczorajszy post z podsumowujący z nową na grupę na fb falko fanów? Sporo osób tam zagląda, może pojawią się nowe pomysły co do jej tożsamości.
Niestety z odczytywaniem obrączek jest problem;/ Młode identyfikuję po głowie i plecach. Szkoda, że nie ma tutaj zapisu, wtedy wszystko by inaczej wyglądało w takich sytuacjach.
Antonówka: Pustułki mieszkają w okolicy i to nie jedna para. Zanim przybyła Amon to właśnie pustułka przymierzała się do nowiutkiej budki. Para pustułek szalała przy kominach sezon przed Amon.
Amon nie ma prawdopodobnie od dwoch tygodni. Chłopaki na wizji się pojawiają, więc są już raczej samodzielni. Wczoraj widziałam interakcje między nią i mlodym. Pokrzyczeli chwilę i sie rozlecieli. Może nie będzie ich terroryzować.
Wlewasz odrobinę nadziei, ale jakoś nie wierzę w cud. Amon trenowała synów, były loty, kominy żyły i nagle wszystko się skończyło. Młode nie skończyły jeszcze kursu "sokolego życia", to się urwało nagle, a Amon była zawsze władcza i taka "Zosia samosia". Pilnowała wszystkiego i wszystkich.
Jeśli numer się od C zaczyna, to ona wcale taka młoda nie jest, najpóźniej rocznik 2021, lub 2020. Ale C może być jako druga litera i wtedy może być już z dowolnego roku.
Zobacz fotki z Łodzi, jest łaciata, możliwe, że to nie jest C ale tak wyglądało i jest jako pierwsze. Czy sokoły mogą zmieniać kubraczek na dorosły dopiero w 2 roku?
Na północ od kominów szybował sokół. Długo i nisko, często poniżej budki lęgowej, aż straciłam go z oczu. Weszłam na forum a tam ff JS właśnie wrzuciła fotkę z nową samicą i z potencjalną identyfikacją. Sadząc po czasie na fotce, to może być ta sama sztuka, Gdynek i Amon zwykle latają w nieco innych miejscach.
Ona już chodziła rano po daszku, trzymałam palec nad PrtSc, ale nie pokazała obrączek. Widziałam, że je ma i tyle dobrego. Bardzo podobna do Amon, ma nawet kreseczkę nad okiem (powiększona fota z mojego postu). Normalnie jakbym widziała Amon tylko pierzącą się na opak 😉
Aktualnie jestem koło komina. Gdynek po dołkowaniu poleciał na wyższy komin i siedzi na żelastwie. Za to niedaleko przystanku w trawie leży martwy dziki gołąb, ledwo napoczęty.
Czyli sokoł, którego wczoraj widziałam na wizji to ta nowa. Nie mogłam dopasować jej wyglądu do któregoś z naszych rezydentów. Szkoda by było Amon, taka łowna i piękna dziewczyna 😕
Masz może jakieś fotki sokołów zapisane na kompie? Bo ja przeglądałam swoje i ostatnio uchwyciłam Amon 27 czerwca. Później mnie nie było, a jak wróciłam na początku lipca ,to kominy były już puste.
Zobaczcie forum i zdjęcia z 13lipca ff elas59. Zdjęcia są super, tylko interpretacja błędna.
fotka nr1: W budce jest Gdynek i ewidentnie się kłania. W locie widzimy nową z "Amonowym" policzkiem, wielkim okrągłym białym z kropką (kreską) za policzkiem. Taką samą ma Elvis i Bałutek (bez kropki) oraz Nela.
na fotce nr2 jest odwzajemniony pokłon a potem Gdynek ucieka.
Zgadza się, boję się o Amon, ale nie chce siać paniki. Wiem ,że Amon jest Ci bliska i że masz kontakty z "górą" ;). Admin ma stery i mógłby pooglądać z bliska sąsiedni komin. W tej chwili jeden sokół przesiaduje na "klamotach", wcześniej siedział na barierce równoległej do budki Może byśmy się dowiedzieli kto tam siedzi.
Krzysia miała wyjątkowego pecha, że w tak młodym wieku była śmiertelnie zainfekowana pasożytami. Nasi najstarsi rezydenci, Franek, Giga, Bosman, Bryza, Szira wydają się być wciąż w dobrej kondycji