Prawdę mówiąc po co ma się spieszyć. Najpierw jest zmęczona po polowaniu a potem je powoli bo tak jest zdrowo. A Gdynek niech czeka na resztki albo niech poluje.
I tak od godziny z tym jedzeniem stoi?? Mam nadzieję, że z wiekiem jej to zawieszanie przejdzie i będzie ogarniętą sokolicą :) Bo łowną jak widać jest.
Na początku byli razem w budce, potem samiec odleciał jak ona zaczęła jeść. Po jego odlocie ona przerwała jedzenie i wyszła go wypatrywać. Samiec wrócił, wskoczył do budki i za jedzenie się zabrał. Podjadł trochę, wyszedł z nim przed budkę i chyba miał zamiar go porwać. Wtedy samica doskoczyła i odebrała mu jedzenie a on poczłapał podestem i po chwili odleciał.
Samica zaczęła skubać łup który leżał pod jej ogonem i w tym czasie podgląd się zawiesił, a jak wrócił to Gdynka już nie było. Samica jeszcze chwile poskubała a potem zostawiła lup i wyszła na zewnątrz. Jest 17:17 a ona nadal wypatruje
Masz filmik, super. tylko nie wiem jak wstawić. Jak gdzieś jest prosta instrukcja to wstawię dziś, a jak nie to poszukam w wolnej chwili. Jak ktoś wstawi filmik to też się nie obrażę.