Sójka nie dawała oznak życia, 7CW ją tylko lekko szczypała za pióra, dopiero jak chciała wyrwać jakieś większe, mocniej osadzone pióro, to może na skutek bólu oprzytomiała i zatrzepotała się. A młoda wtedy w długą
Po 17 Gdynek w budce, dziewczyna na barierce piórka układa. Może jednak było jakieś bliższe spotkanie? ;) Swoją drogą, ciekawe czy z czasem zgubi jasne piórka z głowy.
Widziałam jak wystartowała ale nie widziałam powrotu. Wczoraj kolacja była na biało a resztkami zaopiekował się Gdynek. Długo wypatrywała aż Gdynek stracił w budce cierpliwość.