Około 14:15 Gdynek wpadł na barierkę i stamtąd krzyczał. Zrobił rundkę przy kominie i wylądował na budce. Stamtąd znów krzyki i ciągłe rozglądanie się w górę. Możliwe, że ktoś obcy się kręcił? Dziwnie to wyglądało.
JS, dodaj może do swojego postu, sporo się działo I ciekawie z nimi jest. 7CW to jakaś smoczyca. Nie pierwszy raz opyliła prawie całego (...), a wole po tym miała jak po szpaczku. No i dodam , że Gdynek niezależnie też polował kiedy już panna jadła . Widać na początku filmiku https://youtu.be/LBA1dqnwMN8?si=RAzL4kjkHPYvB_Aq