Niecałe pół godziny temu przejeżdżałam obok ec. Oboje akurat przelatywali obok drugiego komina. Przez chwilę blisko siebie, wyglądało to prawie jak przekazywanie łupu, ale bez bezpośredniego kontaktu. Dalej wylądowali na wyższym kominie, na wyższym balkonie z żelaztwem - tam, gdzie kamera nie dociera ;) Jedno z nich lądowało na raty, bo nie zmieściło się blisko drugiego 😁