Ja się pytam kiedy zdradziecki Kaszub zdążył nawiązać tak bliską relację z obca samicą ? Baron, po zniknięciu Bolko, tygodniami krążył, nim wylądował pierwszy raz na kracie, a ten tu szast prast, i zalężanie ?, proszę bardzo, prezencik ? oczywiście 🙄. Nic nie wskazywało, że w pobliżu kręci się obca samica, jeszcze kilka minut po godz. 7- ej pracował z Falką nad jajkiem a teraz ? Ani Falki, ani jajka od Falki. A tak mu współczułam utraty Koksinki ! 😠
On się opierał, ponieważ zalecała się do niego, a Ster wtedy twardo wysiadywał i nie w głowie mu były zaloty. Przecież jak tylko ona zniosła wtedy jajka, to od razu ją zaakceptował.
Mnie się już szkoda robiło Kaszuba, że nie ma chłop szczęścia do kobiet, a tu się okazuje, że ten przystojniak ma nieliche branie... I nie pogardzi żadną okazją do amorów... ;)