Ten rocznika na pałacu jest grzeczny, albo raczej mądry, nie pchają się do rynny, a teraz nawet jak się w niej znajdą, to wszystkie może poza najmłodszym powinny dać radę wrócić do gniazda po deskach.
Są nie tyle grzeczniejsze, co bardziej leniwe. Ilość pokarmu i ciągłe tuczenie zachęca bardziej do podsypiania, niż do aktywności fizycznej. Zdumiewa mnie masa piskląt podczas obrączkowania, różnica wzrostu i masy ciała między samicami i samcami, jest podobna do dorosłych sokołów, tego nie pamiętam z poprzednich lat na PKiN.
Cóż, przyszedł ten czas, że nawet sokolikom robi się nudno w gnieździe. Właśnie uczą się oceniać przestrzeń, więc nie zdziwi mnie, gdy to nastąpi dzisiaj i to nie przypadkowo, tylko celowy zjazd w dół😉.
https://ibb.co/Bj8NSfDhttps://ibb.co/Bj8NSfD