Centrum Warszawy stało się dziś areną niecodziennych wydarzeń. Tiktokerka, przemierzająca ulice stolicy, stała się świadkiem nietypowego zachowania wron. Ptaki krążyły nad miastem, wydając przeraźliwe, głośniejsze niż zazwyczaj dźwięki. Początkowo kobieta sądziła, że to efekt okresu lęgowego i jakieś pisklę wypadło z gniazda. Prawda okazała się jednak zupełnie inna i zaskoczyła nie tylko tiktokerkę, ale i przechodniów.
nikt nie mówi, że to musiał być pałacowy czy żerański. o ile to w ogóle był sokół, bo już nie raz widziałem jak ktoś krogulca nazywał sokołem albo sokoła jastrzębiem... nie dali linka do tego "sensacyjnego" nagrania EDIT: poprawka, widzę nagranie. to młody jastrząb chyba, ale na pewno nie sokół.
Cisza o PKiN, to z zapisu porannego: 4:23 Cień wskoczył na puszki i pokicał w stronę Świętokrzyskiej. O 4:38 na puszki wskoczyła Bona i pozostała tam dłużej.