Czarnooka obecnie na kracie o 20:15, wcześniej dość długo Pokrzywka była, około 19:50 odleciała i przelatywała kilka razy z krzykiem, w międzyczasie Czarnooka się pojawiła na minutę, Pokrzywka ją przegoniła i siedziała na kracie kilka-kilkanaście minut, by znów z krzykiem odlecieć i za kilka sekund Czarnooka znów przyleciała i jest już dłuższy czas 😆. Pokrzywka nie raz stąpa tak,że nie kuleje, jak była ostatnio, to raczej łapy nie chowała, tylko stała na obu. Jak przed 19:50 chodziła po kracie, to wolno, ale nie kulejąc. Po wygonieniu matki raz zakulała. Więc jest różnie.
Na razie obserwujmy jak sytuacja się rozwinie i zależy też jaki jest to typ urazu, czy jak skaleczenie i się będzie goić czy jakiś uraz z zakażeniem. Na razie to nie wygląda dobrze, paluch jest czerwony i opuchnięty, a na pewno bolesny dla Pokrzywki. Amika pisze, że od tygodnia Pokrzywka ma problem z tą łapą. To dość długo.
Nadal obecna. Od dłuższego czasu lezy w progu, wcześniej gdy wyszła ze "strzałem" dziwnie stawiała nogi. Może to tylko przez to, że długo stała jej ścierpły ale zerkajcie jeśli ktoś może.