Filmik Raktoja wstawiła i było tak, że wpadła Tercja, zaczęła gadać do Kaszuba i po krótkim dialogu Kaszub skulony odleciał (czytaj: został wywalony z domu 😛)
Cóż, to w takim razie tym bardziej możliwe... Najbardziej pewną i najlepszą opcją jak już pisałem byłoby przebadanie DNA tegorocznych Redzkich młodych.
Mówiłam, że będzie post o podgatunkach. Ale chyba nie ja go napiszę. Słowem wstępu i trzeba oddać uznanie O.P. Na Zlocie w Słupsku Paweł- sokolnik który był wtedy gościem ze swoim sokołem był pod wrażeniem umiejętności rozpoznawania podgatunków peregrinów właśnie przez O.P I Staś co byś powiedział O Tercji?
Ojciec Gigi Florek nie jest typowym niemieckim samcem, profil wskazuje, że pochodzi z okolic Morza Bałtyckiego. Tę cechę nadal widać u Gigi, którego czarno-białe upierzenie wyróżnia go spośród innych w swoim gatunku. Inaczej niż u Bursztynki i Koksinki, które mają bardzo białe futro, ale i jasne pióra grzbietu, co jest typem powszechnym w północno-zachodniej Polsce, podczas gdy u Gigi pióra grzbietu są ciemniejsze niż u pospolitych odpowiedników.
Widziałem pospolitą rasę sokoła, podgatunek śródziemnomorski. Mógł być hybrydą, w filmie dokumentalnym nazwano go hybrydą lannera. uciekł na wolność i założył rodzinę z sokołem wędrownym, a ich dzieci miały charakterystyczne kolory sierści. https://zapodaj.net/plik-6WugDGgmAI
Nie widziałem nigdzie indziej podobnej do Tercji, znam tylko podgatunki z charakterystycznymi cechami. Zazamka, na przykład, jest bardzo ciemna, co zwykle pochodzi z pustyni. Z kolei Glinka jest bardzo biała i można powiedzieć, że jest podgatunkiem arktycznym; Jola i Bazylika z Warszawy również dzielą to podobieństwo. Niektóre inne pokrewieństwa z czerwonym upierzeniem mogą pochodzić ze środowisk górskich, nie wiem, czy Franek ma taką linię krwi, podobno Prezes doskonale odziedziczył czerwone upierzenie na piersi.
Widzę większość niemieckich samic z widocznymi plamami na piersi, jest też inny typ o jaśniejszym kolorze sierści (szczególnie na głowie), podobny do Luny. Niektóre włoskie samice również mają plamki na klatce piersiowej, ale jest też różnica w plamkach i wyglądzie.
Zobacz to. Tutaj te pealei ( zwłaszcza samiec ) jeśli chodzi o dorosłe wyglądają właściwie identyczne jak nasze. Także w obu tych podgatunkach jest duża zmienność osobnicza i najlepiej byłoby zbadać pobrane DNA od Tabaki i Pucka, aby mieć pewność / wykluczyć pealei. Ale fakt, faktem coś z tą Tercją jest na rzeczy.
Co o Tercji mam powiedzieć? Dla mnie ona wygląda jak zwykły czysty peregrinus peregrinus. Wątpliwości co do podgatunku mam, ale Dzikiej. Dla mnie ona trochę za duża na zwykłego peregrinusa jest. I zachowanie też nie jest w stu procentach typowe. Ogólnie o niej powiedziałbym, że jest calidusem, ale to wyklucza jej lęg parę lat temu u nas.
Mi osobiście Dzika trochę w zachowaniu Afrodytę przypomina, zwłaszcza ruchy przy obrabianiu łupu i w jednej rzeczy jesczcze, jak wczoraj Dzika w kamerę się centralnie spojrzała to identyczne spojrzenie Afrodyta ma.🤔
Tylko część rodziny Afrodyty jest znana i wcale nie tak wiele pokoleń w jej przypadku - bo tylko ojciec Kristo i babka Iskierka. Matka Inka była bosa, zaobrączkowana jako dorosła, a dziadek ze strony ojca nazwany Bosy pozostał bosy do końca. Zgadzam się, że np. Kristo może mieć cechy berberyjskiego, a konkretnie te piękne kolory również na czubku głowy (i Afrodyta po nim), a z drugiej strony jest on naprawdę bardzo, bardzo ciemny, zwłaszcza na plecach... czego u sokołów berberyjskich nie ma. Także nie wiadomo co tak naprawdę tam w genach Afrodyta nosi, a duża jest po mamusi.
Mimi, chodziło mi o to, że znana jest dość duża część jej rodziny, co w porównaniu do niektórych sokołów ( jak np. właśnie Dzika ) jest nieporównywalne, bo od Dzikiej nie znamy nikogo. Cechy berberyjskiego są w jej rodzinie już 3 pokolenie - Iskierka je miała, Kristo je ma i Afrodyta również. Choć jak już wcześniej pisałem i Ty teraz też w ich przypadku to są tylko teoretyczne rozważania, a nie jak w przypadku Tercji, gdzie wygląda na to, że czystym f. peregrinus peregrinus nie jest właściwie na pewno.
Afrodyta może być podobna pod pewnymi względami, jednak ogólnie, to z Dziką raczej nie wiele ma wspólnego. Rodzina Afrodyty jest już kilka pokoleń obrączkowana i część sokołów z tej rodziny ma inną charakterystyczną, nietypową dla czystych peregrinów cechę - wianuszek wokół głowy. Co mogłoby czysto teoretycznie wskazywać na domieszkę innego podgatunku - dość dobrze udokumentowanego teraz na sokołopedii sokoła berberyjskiego.
Podobieństwa są... Ale no nie wiem... Teraz jak spojrzałem na zdjęcia tego podgatunku, to najbardziej jego ciemne plecy rzucają się w oczy ( podobne jak u Tercji ) oraz również podobne cętkowanie z przodu. Jest to możliwe, choć równie dobrze może być to zmienność osobnicza w obrębie F.p. peregrinus, lub Tercja nie musi być też czystym pealei ( dzięki czemu nie miała problemów z wejściem w parę z Kaszubem, bo takie problemy często przejawiają np. czyste calidusy, co widzieliśmy na podglądach ).
Tutaj co prawda z trochę innym składem w parze hybrydów, ale Ciuciek dość dobrze opisał co może być przyczyną hybrydyzacji ( poza naturalną sytuacją ).
Przyznaję, są podobne 😉 Jeśli teoretycznie wszystkie miały by coś z pealei, to Tajga wskazuje ich pochodzenie na Niemcy. A Niemcy przy reintrodukcji nie mieli jakiegoś wielkiego respektu do podgatunków, więc tym bardziej jest to możliwe.
Nie twierdzę, że to czysty pealei. Właśnie chodzi o to chyba , że nasz gatunek nominatywny różni się właśnie między innymi tym centkowaniem, ciemnym płaszczem. Po tym jak sobie urządziła te wycieczki do Słupska i z powrotem skonsultowałam to i tak...... potwierdzone.