Niza, chyba Cię to zainteresuje, a może wiesz o tym..: otóż konkurencje latawcowe odbywają się w dwóch kategoriach. Sokoły młode, czyli te które wyklują się teraz i starsze. A to dlatego, że stary ćwik leci do wabidła tak, żeby stracić jak najmniej energii- łapie odpowiedni wiatr, prąd powietrza, nabiera odpowiednią wysokość. A młodziak jak namierzy przynętę to rusza ile natura mu dała :) ( a ja to wiem z opowieści sokolników podczas zawodów latawcowych i w trialu, które już kilka razy oglądałam) A piszę to w odniesieniu do Twojej kwestii czy młody da radę staremu. I jak chyba wszędzie- doświadczenie kontra brawura bywa często nieprzewidywalna. Jeden z lotów, akurat raroga górskiego https://youtu.be/FbWgbdQaO8w?si=4QrXE3OGPfG8QQ6c
Byłem dziś dwa razy pod Praską katedrą. Za pierwszym razem nikogo na kościele nie widziałem, ale w pobliżu latał sokołowaty. Myślałem, że to Gazisław, jednak coś mi w nim nie pasowało. Przy drugiej wizycie ten ptak znowu latał przy bazylice i w tym przypadku to była na 100% pustułka. Jednym słowem wygląda na to, że choć pierwotnie wydawało mi się, że Gazisław był, to jednak dziś go nie widziałem 😉
Myślę, że: albo tam wyżej jest Mikron, który jest poraniony w walce i nie może/ nie chce zlecieć do gniazda. Albo jest nowy amant, który jeszcze obawia się zawitać w progi domu Rafy. Po ciokaniu Rafy skłaniam się ku wariantowi pierwszemu. Czas lub ludzie wyposażeni w drona mogą rozwiązać zagadkę. Szkoda tylko tych 5 jaj.
Czy tam aby nie ma innego samca już? Skąd to 5 jajko jak Mikron był widziany ostatnio 10 dni temu? Może to są jajka ale już od innego samca? Albo część z nich...
Sokolopedia: " Czemu sokoły nie inkubują jeszcze swoich jajek? Sokoły zaczynają inkubacje jajek od zniesienia przedostatniego lub ostatniego jajka. To bardzo ciekawy mechanizm. Większość ptaków drapieżnych zaczyna wysiadywanie zaraz po złożeniu pierwszego jaja, przez co potem ich młode klują się w różnych odstępach czasowych, starsze mają więc przewagę nad młodszymi, a w przypadku piskląt jeden dzień straty do reszty to duża różnica. Sokoły natomiast zaczynają inkubacje jak mają już pełny lęg, tak aby pisklęta kluły się możliwie jak najbardziej równo, aby wszystkie miały takie same szanse na starcie." "
Nie, ale chyba nie ma powodu do obaw. Ja się na sokołach nie znam, ale Sokole Oko relacjonująca na fb życie sokołów z Lublina pisała niedawno, że pierwsze jajka nie są od razu wysiadywane.
i jest to prawda. Niektóre samice siadają już pierwszego jajka (Zazamka, Maltanka, Luna) inne po zniesieniu 3 lub czwartego bo właśnie wtedy zaczyna się inkubacja