No ja mam już różne myśli co do tej głogowianki i włocławianki. Jeszcze niedawno byłam optymistką, ale każdego dnia coraz bardziej staję się realistką, a zaraz będę chyba pesymistką.
Raczej nie. Wtedy wizyty przy kamerach byłyby coraz rzadsze, a ma się wrażenie, że są coraz częstsze. Pewnie po prostu jeszcze trochę czasu potrzebuje.