Pokaż:Wszystko
Płock G1 11:40 samiczka siedziała na jajkach
134 Wyświetlenia
134
taka z niej czajka spindalajka  😆 w sumie to cały dramat rozegrał się w chwili jej pojawienia...
Oczywiście teraz już nikt nie siedzi.
Nela
11:56 znowu siedzi
Karmienie potworków. Jeden już samoobsługowy 😁
127 Wyświetleń
127
zmyślne dzieciaki, mikru też próbował truchło poskubać  😆😁
8:26 ale się wrzask zrobił 😃. Znaczy się Werwa przyniosła śniadanko 😄
144 Wyświetlenia
144
Paniu Pustułkowa została skonsumowana, czy zbeszczeszczona ?
Misio779
Po wczorajszym wylocie Rafika z pustułką z G1 w szponach chyba na G2 nie trafiła jako pokarm. Dzisiaj Werwa jakiegoś dużego przyciągnęła do jedzenia dla dzieciaków, a że dzieciaki to już olbrzymy, to kilka minut i po posiłku 🙂
Na G2Cam2 widać chyba pióra po pani pustułkowej.
a Pan Pustułek dumnie stoi na kracie....... Nawet nie wie co go czeka.....
01:13 dalej jajka same
158 Wyświetleń
158
23:13 jajka u pustułek dalej same. Może to i lepiej gdyby samczyk z nową przenieśli się w inne miejsce
161 Wyświetleń
161
Trochę głupieje,..  20.10 kolejne zalężanie na kracie u pustułek. Po xzym Pan pustułka..  chyc na jaja. Pani pustilka siedzi na kracie. Jak zobaczę "nową" samice na jajach to całkiem tematu nie ogarnę.
172 Wyświetlenia
172
Zalężanie z nową samicą trwa od rana, kilka godzin po dramatycznej śmierci pierwszej samiczki. Niestety, jestem pewna, że naloty Rafika i Werwy będą coraz częstsze - w miarę, jak ich młode będą coraz ruchliwsze. Mimo wielkiej miłości do pustułek, racja jest po stronie sokołów, a ich mniejszym krewniakom nie wróżę długiego życia, jeśli pozostaną w G1 😒
Skasowałem wpis z rana, bo nie miałem świadomości z wydarzeń 🙁.
Na dzisiejszy dzień Rafik otrzymuje bana ode mnie i dzisiaj go nie lubię 😥.
Ale tylko dzisiaj. Od jutra z powrotem go będę lubił 🙄🙂
177 Wyświetleń
177
WarKotka
no niestety, taka jest natura. Przykro było na to patrzeć, ale takimi prawami przyroda się rządzi
IzaEs
Ode mnie też duży Ban dla Rafika 😤
niza
Chyba nigdy się nie dowiemy w pełni co skłoniło Rafika do takiego a nie innego czynu. Ja myślę, że tam jest zbyt "tłoczno" i ta samiczka pustułki po prostu była ofiarą tej całej irytacji naszej pary (w tym przypadku Rafika). Dobrze wiemy ile w tym roku było intruzów wędrownych (a o ilu nie wiemy?). To nie jedyna para pustułek tam z resztą. Jest ich na pewno więcej co pokazała nam już nowa samiczka. Teraz jest newralgiczny czas, młode Werwy i Rafika już coraz śmielej się poruszają po budce, zaraz będą wychodzić na podest. Nasza para musi zapewnić im bezpieczeństwo, to jest dla nich teraz priorytet. Rafik uznał, że jest zagrożenie i trzeba go wyeliminować. Jak dobrze zrozumiałam to on ją zaatakował w czasie nalotów tej drugiej samiczki. Tam musiało być niezłe zamieszanie. To jest natura i nic na to nie poradzimy. Nadal uważam, że my jako ludzie jesteśmy bardziej bezwzględni niż jakiekolwiek zwierzę. Zwierzę atakuje, bo musi, a my jakoś ludzkość robimy z własnego widzimisię.
Od rana poprzez popołudnie twierdziłam, że G1 powinno być zablokowane. Dopóki będzie otwarte, a w G2 będą rezydować Rafik i Werwa, dopóty KAŻDY ewentualny "lokator" zapłaci - prędzej czy później - życiem. A chętnych na zamieszkanie w G1 nigdy nie zabraknie, bo jest piękne. I chociaż zakochana jestem głównie właśnie w pustułkach, nie mam negatywnych uczuć do tej pary sokołów. One postąpiły wg surowych praw Natury : przetrwa większy i silniejszy. Mam żal do CZŁOWIEKA. Bo ktoś nie przewidział, że dwa gniazda w jednym rewirze mogą sprowokować taką tragedię, jak dzisiaj. I będą następne, jeżeli wciąż G1 będzie kusić potencjalnych mieszkańców. A co, jeśli w G1 zamieszkają inne sokoły? Nawet nie chcę o tym myśleć.
Misio779
Zgadzam się i tylko dodam, że cały czas miałem obawy, żeby na G1 Rafik nie zajrzał, bo jednak to jest ich rewir i cały teren ich. Także dla kogokolwiek G1 to niebezpieczne miejsce, a skoro tam Rafik się pojawił to znając jego waleczność, którą niejednokrotnie udowadniał, chociażby w walce z Gdynkiem z przed 4 lat to nie mogło się skończyć dobrze, wiadomo, jak Rafik reaguje na słynny sufit na G2😛 i można mieć wrażenie, że się boi wszystkiego. Nic bardziej mylnego. Dodatkowo samiczka też była waleczna bardzo i to ją zgubiło. Wiadomo, że ona też broniła swojego terytorium zwłaszcza, że inkubowała, ale w starciu z Rafikiem była bez szans
Pamiętam sytuację w Wałbrzychu, gdzie pustułki, Nowinka i Waldi, mieli już maluchy gdy zjawiła się Helga sokolica, zabiła Nowinke, maluchy zostały uratowane przez Strażaków, Waldi próbował karmić dzieci niestety nie dał rady, nie zapomnę go, jak przyleciał do gniazda i patrzył na puste miejsce po maluchach😔
176 Wyświetleń
176
Wtedy jeszcze nie należałam do Społeczności miłośników sokołów - na szczęście. Bo akurat w zeszłym roku właśnie gniazdo w Wałbrzychu było głównie obserwowane przeze mnie. I właśnie tam para pustułek odchowała i szczęśliwie wyprowadziła w świat czwórkę młodych. Drugim gniazdem, które mnie intrygowało, było Liszkowo z ciekawostką : puszczyki zajęły gniazdo pustułkom. Puszczykowa nie reagowała na pokrzykiwania i straszenie pustułek. Spokojnie całymi dniami drzemała podczas inkubacji. I tu też wygrało prawo Natury : silniejszy bierze wszystko. Obyło się bez tragedii, ale w tym roku gniazdo jest niezamieszkane, a piękne. Żal. Kilka razy widziałam w nim oraz na podeście wizyty pustułek, ale gniazdo nadal nie zamieszkane...
..tak niestety działa nieokiełznana natura i jej brutalne (dla nas ludzi ) prawa ...
elik
ależ wtedy była nerwówka, wszystkie młode szczęśliwie się odchowały w Azylu ku naszej radości
Wędrowne przelatują przy G1
177 Wyświetleń
177
Na G1 o 15:12 nastąpiło bardzo gwałtowne ocieplenie stosunków między samcem a nową samiczką...
186 Wyświetleń
186
elas59
Samiec wszedł do budki i zasiadł na jajkach . Może zabrać jajka do inkubatora przecież to dopiero początek w wysiadywaniu jajek . a samiec z nową samicą postarają się o nowe własne jajka
kolorowadama3
Pustułki to nie wędrusy. Są dość powszechne, ich liczba jest ok 100 razy większa niż sokołów wędrownych, których w Polsce jest kilkadziesiąt par. Reintrodukcja ich nie dotyczy, nikt nie będzie zabierał jaj.
niza
Pustułki nie są zagrożone wyginięciem. Każde wejście na komin to bardzo skomplikowana sprawa logistyczna i formalna. Nie sądzę, że ktoś będzie się za to zabierał przy tak powszechnym gatunku.
WarKotka
jest jakaś szansa, żeby nowa samica pomogła w wysiadywaniu?
Raczej lęg jest stracony, za często samiec schodzi z jajek i częściej siedzi na podeście.
Pustułki, samiczka i samczyk na kracie, każde ze swoją myszką
174 Wyświetlenia
174
Jaka jest odległość między G1 a G2? Kiedyś ktoś pisał ale nie mogę tego znaleźć. Chyba 1,5 km ale jeśli się mylę to mnie poprawcie
201 Wyświetleń
201
Misio779
Tyle jest. Maksymalnie 1,5 km w linii prostej.
monikam54
Może powinna być tam założona jakaś krata z małym wejściem tak żeby zmieściła się tylko pustułka? Żeby sokół nie miał wstępu ? Może tak chociaż w małym stopniu by było bezpieczniej ?
Dokładnie o tym samym pomyślałam. Ja np. robię przed zimą karmniki z takimi otworkami, że zmieszczą się w nich tylko sikorki, wróble, raniuszki i inne maluteńkie ptaszki. To samo można by zrobić z G1. W przeciwnym razie jakiekolwiek ptaki zechcą w nim zamieszkać - albo zginą, albo będą straszliwe w skutkach bitwy /gdyby inne sokoły tam zamieszkały/. Jeśli to zbyt skomplikowane, to lepiej całkiem zamurować to gniazdo, bo nikt w nim spokoju nie będzie miał.
monikam54
Popieram.
Oby w tym gnieździe nie próbowały się zagnieździć inne Wędrowne
niza
Nie ma takiej możliwości. To jest ten sam rewir. I wygra albo jedna albo druga para w takim przypadku.
Była kiedyś, kilka miesięcy temu, dyskusja o tym. Ja miałam wątpliwości, że za blisko siebie są. Bo już wtedy Werwa robiła naloty na pustułki, ale nie miała wtedy młodych. Ktoś mnie uspokoił, że ORLEN PŁOCK to ogromny obszar, wiele hektarów, i że mam być spokojna. Ktoś inny jednak dodał, że między gniazdami powinno być minimum 3 km, a nie ok. 1,5. Jak się okazuje, ten drugi ktoś miał rację. Wydaje mi się, że G1 już nie ma racji bytu, dopóki w G2 rezydują Rafik i Werwa. Obawiam się także, że jeśli samczyk nie opuści G1, skończy tak samo, jak samiczka😔
Najgorzej że samczyk ciągle tam wraca mimo powtarzających się ataków... O ile się nie mylę to drugie gniazdo powstało ze względu na samicę raroga. Obecnie po co tam jest?
samczyk właśnie zszedł z jajek i odleciał po chwili
179 Wyświetleń
179
Ula
Ula
Samiec pustułka siedzi na jajkach.
145 Wyświetleń
145
elik
ten lęg jest stracony ☹
IzaEs
😪
szkoda jajeczek, nikt ich teraz nie wysiaduje, samiec pustułki posiedział i odleciał
164 Wyświetlenia
164
Właśnie wrócił.
elas59
Samczyk  jest znowu na kracie, wszedł do budki i zasiadł na jajkach
Więcej