Co 2-3 godziny jak noworodka. Co zabawniejsze, jak Gdynek wpada na szabry, to też w międzyczasie komuś coś do otwartego dzioba wepchnie. A pierdolnik wraca do "normalnego" stanu :D
17:47 wyniosła resztki (niewiele zostało, Gdynek zutylizuje :D). Ostatnio obserwując je, zwracam uwagę na szponki. Wydaje mi się że jest 2/2 albo 3 chłopaki i baba. Jedna jest na pewno, bo ma kulosy jak pontony, nie mam pewności co do młodszego wacika
Nie zwróciła na nic tam uwagi, ale ja zwracam, że takie tuczenie młodych to lekka przesada i zakrawa nad znęcanie się 😱😱😱https://zapodaj.net/plik-2Oy2KMt5ov
Mnie to potwornie bawi, bo zwykle w tym sezonie gdy trafiam na karmienie w Łodzi, to młode siedzą jak trusie, oczy na zapałki, a ta im wpycha trzecią dokładkę :D