Tak się zastanawiałam nad blond mamisynkami Afrodyty, Włókniarzem i Ekologusem, czy może istnieć wyjaśnienie dlaczego bruneci szybko lecą w świat a blondaski, cóż...😅 I znalazłam artykuł który wykazuje wpływ ilości melaniny na zachowania behawioralne u kręgowców. I okazało się, że osobniki z mniejszą ilością ciemnego pigmentu częściej charakteryzują się słabszym stopniem uwalniania hormonów pobudzających agresję i ekspansywność, co czyni je bardziej zachowawczymi, wolniejszymi w podejmowaniu ryzyka i częściej wykazującymi bierne strategie, więc może coś w tym być😉. Nie pamiętam, jak to było z Dżulianem, wydaje mi się, że między nim a Veolianem nie było dużej różnicy w ubarwieniu, ale te blond gałgany z dwóch ostatnich lęgów świetnie wpisują się w tę teorię🤣. Taka ciekawostka przy wolnym poniedziałku🙂
Muszę przyznać, że temat jest bardzo ciekawy. Ciekawe jak wyszłoby to w przypadku porównania innych bardzo trzymających się gniazda młodych do ich normalnie zachowującego się rodzeństwa🤔.
Gdynek też był blondynem za młodu i chyba najpóźniej opuścił rodzinne gniazdo😉. Oczywiście, 3 ptaki to żadna próba i wiadomo, że nawet jeśli zawartość melaniny w piórach może mieć jakiś wpływ, to jest jeszcze wiele innych czynników kształtujących zachowania. Niemniej zawsze możemy próbować tłumaczyć tym opieszałość w usamodzielnieniu się naszych blondasków. Że to nie ich wina przecież, tylko malaniny🤣.
Przed siódmą był Ekologus i to chyba Gdynek uciekał po podeście. Gdynek może liczył na spotkanie z Afrodytą. Prze kilkoma minutami na EC4 było szybkie spotkanie rezydentów. Mam nadzieję, że sokoły pokażą się przed lusią i obserwatorami. Powodzenia. Żałuję, że nie mogę przyjechać.