Niestety udało mi się namierzyć tylko jednego szogunka, łaził po platformie pod gniazdem na krótkiej smyczy, nie oddalał się dalej jak na 5 metrów. Pozostałej dwójki nie widziałem. Pewnie poszły na drugą stronę komina, od strony zachodzącego słońca.
Super dziękuję bardzo za informację, jutro podjadę zobaczyć 😍 może uda mi się zobaczyć któregoś. One są na tym kominie co jest ten sokół namalowany ? Czy na tym drugim?