Witam. Nie było mnie jakieś półtorej tygodnia. Podczas mojej poprzedniej wizyty maluchy były leżące, a teraz ganiające 😁 Niby człowiek wie, że taki czas w przypadku zwierząt to przepaść ale zawsze jest wielkie zdziwienie 😁 Piękne cudaki 😃
Jeszcze się pochwalę, że moja córka wczoraj pod drzwiami naszego domu znalazła lotkę pustułki. Co to za była radość 🤩 Nie wiem kto się bardziej cieszył 😁 W każdym razie pióro trafia do tych bardziej "zasłużonych"