Na szczęście też miałam przyjemność oglądać tego przystojniaka przez jakiś czas dzisiejszego dnia. Dorodny z niego okaz. Oby częściej nasze sokoły miały okazję zawitać w Kwidzyńskim gnieździe i cieszyć nasze oczy swoim niezwykłym urokiem i wdziękiem 😉