No trochę słabo to wygląda. Wcześniej jak było sprzątane to Pan w kasku nawet sam robił dołek, żeby wszystko zostawić dla nich jak było wcześniej. Żwirku też mało. Czy one się w ogóle tam odnajdą? Już toki były na wysokim poziomie, a teraz mogą czuć się zdezorientowane. W ogóle Wrotki i Czajnika gniazdo było czyste. Trzeba było aż taką rewolucję im robić? Może wystarczyło tylko suchary zebrać?