😲😲 Ło matko i córko 😵 Nie wygląda to dobrze 🤥 Czy była już kiedyś podobna sytuacja? Może jednak nic im nie grozi? Było zbyt mało podściółki? Proszę, uspokójcie mnie, bo chyba dzisiaj nie zasnę 😒
Vega, ja nie zawsze widzę obrączki. Patrzę na postawę, zachowanie, głos , śliniak Foresta, Tajga ma grzywkę nad woskówką, a Forest nie ma jeszcze grzywki. Inny kolor powłok górnych.
Domyślam się i podziwiam wiedzę i spostrzegawczość😊 Ja rozpoznaję dopiero, gdy widzę oba sokoły. I tak mam w każdym gnieździe. Ale i tak kocham je wszystkie 🥰
Vega, dziękuję Ci za komplement. Mam głęboką nadzieję, że nasi 🌷PREZESI 🥰🌷 wymyślą coś dobrego dla tych dwojga sokołów z Trzebieży. Może oni nadają się coraz lepiej na " rodzinę zastępczą" , a może trafią do nich jajka z innego gniazda?
Gawi, może miałby, a może nie. Mam nadzieję, że każda adopcja jest głęboko przemyślana, a my możemy tylko mieć nadzieję. To był ciąg jakichś nieszczęśliwych zdarzeń. Nie wiem dokładnie czy to było to świństwo pochodzące od ludzi, ale obecnie też panują różne wirusy w naturze, a 5 mln kurczaków hodowlanych trafiło do utylizacji z powodu wirusa grypy ptaków.