Trochę mi się wieszał przekaz, od początku nie widziałam karmienia, ale w przeciągu chwili minimum 4 wsady były, mały przewracał się, ale zawsze wracał do dobrej pozycji z przodu. Jest silny.
Werwa właśnie mnie rozczuliła, maleństwo oddzieliło się od rodzeństwa i matka nakryła tylko trójkę wacików. Po czym wstała, malucha zgarnęła w Dziub, przeniosła na resztę maluchów i przykryła 😍♥️