A ta główką pokiwała, że taki nie opiórkowany i bez głowy i że za świeży może i ten kolor bleee. Rodzić stwierdził, że co za dużo to nie zdrowo i wyniósł... teraz lekkie zdziwienie
Fiberówna skrzydełka dziś ładnie ćwiczyła. Przed chwilą Fiber dostarczył kąsek, przechwyciła Fiberowa, jej wyrwała go młoda... Matka wskoczyła do budki i biegała za małą, by ją nakarmić 😆 Ostatecznie odpuściła i dziecko samo się posila w kąciku 😁
Wczoraj taka akcja była z gryzoniem. Samica dopiero za drugim podejściem odebrała i nakarmiła. A ile było wrzasku przy odbieraniu 😃 Całe karmienie dziób darła, a przy połykaniu przechodziło ono w ten komiczny głos przypominający mniammniam. Uwielbiam go słuchać u młodych 😆
Kilka dni temu tak Fiberowi zabrała zdobycz i poszła w długą po budce zjeść ojcem zdziwiony nie wiedział co zrobić przyleciała fiberowa I zrobiła porządki w spiżarni zabrała młodej mięsko i nakarmiła jak dziecko hahaha
Wczoraj dwa razy go widziałam. Raz przyleciał na chwilkę z samicą (wg kam 13:32), drugi raz był kilka minut. Próbował kośćmi karmić kluchę a potem trochę dołkował i trochę kamyczki przebierał (wg kam 15:11 - 15::16)