Było osiem jajek. Sześć tej zabitej samiczki, dwa "doniosła" ta druga samiczka. Wysiadywane były wszystkie. Teraz zostało siedem jajek, część z nich uszkodzona. Oby pustułki jeszcze żyły.
Jeżeli przeżyły dzisiejszy nalot Werwy i Rafika, lepiej niech nie wracają. Martwi mnie, że jakieś inne ptaki zechcą tam zamieszkać. Naloty będą się powtarzać 🤔
.......ponawiam pytanie o Falco , gdzie aktualnie przebywa i czy wszystko z nim w porządku ? Nie tylko mnie interesuje jego los ,pytania na jego temat , przewijają się również na fb FF ...fajnie byłoby , gdyby pojawiła się chociaż krótka informacja n/t Falco 😊
Nie działały kamery przez cały weekend, więc chyba nikt nie wie co się wydarzyło. Ale jak na razie pustułki nie wracają do gniazda, więc możliwe że się skonczyło jak 28.04
Rafik siedzi u pustułek i czeka. Jeżeli nie było jeszcze kolejnej tragedii, to chyba dobrze się to nie skończy, bo siedzi bardzo spokojnie, tak jakby myślał, że pilnuje jajek w swoim gnieździe i czeka żeby Werwa przyleciała wysiadywać :(
Rafik był kwadrans temu, teraz zmieniła go Werwa. Tak, czy owak, nie wróży to nic dobrego. Moje apele o zablokowanie tego gniazda giną gdzieś w kosmosie i pozostają bez jakiejkolwiek reakcji 😒
nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że blokowanie w tym momencie gniazda ptakom to w świetle polskiego prawa przestępstwo, można to robić w określonych miesiącach w roku i na pewno nie jest tym okresem wiosna ani lato. Dodatkowo gniazda te budowane były z myślą o sokołach wędrownych, gatunkiem szczególnie chronionym, co też może mieć znaczenie. Też jestem za tym, aby gniazdo zostało zablokowane.
Chodzi mi o to, że pierwotnie G1 było gniazdem Werwy i Rafika. Nie znam dokładnie historii ich przeprowadzki do G2. Jednak oba gniazda są w jednym rewirze łowieckim, gdzie królują Werwa i Rafik. A oba sokoły o G1 nie zapomniały. Dlatego nie ma szans, by jakikolwiek inny lokator miał szansę na dłuższy pobyt w nim, rozmnożenie się, nie mówiąc o dłuższym życiu w nim. A takie piękne puste gniazdo "kusi" niczego nie świadome inne ptaki, jak np. nieszczęsne pustułki. Jedna już została zabita przez Rafika, z drugą nie wiadomo co się dzisiaj stało, a z jaj i tak lęgu nie będzie. Stąd moje nieustanne apele. Jeszcze mogą być walki między sokołami, gdyby w G1 zamieszkała inna para sokołów.