Kanela , czy zauważyłaś może po zachowaniu Astry i " mimice" , tak jakby wsłuchiwała się w jajka ? Bo dzisiaj , niedawno zwróciłam uwagę, że często zagląda pod siebie i słucha. Być może to tylko moja nadinterpretacja ....wiem , że Ty rzetelnie obserwujesz Siekierki i stąd moje pytanie .
No nie mogę! Zaczynam się zastanawiać, czy nie zrobić dealu ze stolicą😉. Bo mamy w Łodzi takiego świetnego samca z Czech, naprawdę dobry samiec, taki.... zabawny. Chętnie wymienimy na Skierka. Warszawo, co ty na to?😁
Taaaaa. Rocznik 2018 z reintrodukcji z Włocławka. Jest opcja, że "skierkuje" gdzieś dalej, poza kamerami. Ale z tego co pamiętam, to te jajka w ogóle nie były zalężone. Skierek przynajmniej strzelać umie😉.
Możemy się złościć na Skierka czy podśmiewać, czasem martwić ale jako karmiciel Astry sprawdza się na piątkę. Są przerwy w inkubacji ale nie takie długie i może zobaczymy waciki za trzy , cztery dni.
Kysza, bo to jest data do zapisania w kalendarzu. Ja sobie z forum aż "ukradłam" zdjęcia i zapisałam na komputerze. Do tej pory nie mogę wyjść z szoku 😁
Na pewno tak było, już kiedyś to właśnie pisałam. Musiał ją dokarmiać, jednak czas poświęcony na polowanie to byłoby zbyt długo dla jajek, a gdzie jeszcze konsumpcja. Skierek z roku na rok nam "dorasta" 😄
Włączyłam Siekierki o 18.33 i zobaczyłam Skierka na jajkach, zszedł o 18.47. I tym razem naprawdę siedział i nie było to przypadkiem na kilka sekund :D
Widziałam.......😊wszyscy wiemy od dawna , że sokoły po kryjomu czytają nasz boksik 😉napisałam dzisiaj , że pewnie w najbliższym 5 - leciu nauczy się Skierek zasiadać, to postanowił udowodnić ,że od dawna to potrafi , tylko ... hemoroidy 🤣( co rozgryzła Daszka )
P