W dolinie dzisiaj niespokojnie , od rana niepokoi intruz. Sniadanie dla maluchów na raty , ale udało sie za drugim razem wszystkie nakarmić. Przeloty intruza co jakis czas.
Och! Jak ta samiczka ładnie karmi. Z taką uwagą i delikatnością celuje w małe dzióbki🥰. Chyba dzięki temu te maluszki takie białe i czyste, a nie jakby je ktoś pożuł, pożuł i wypluł, jak po karmieniach Draki😅.