Patrząc po zapisie, to o 10:09 Torka odsłoniła kawałek skorupki, którego, mam wrażenie, jeszcze przy ostatnim karmieniu nie było. Więc może jest trzeci pisklak, albo się kluje.
https://zapodaj.net/plik-t0DcCE7CAh Był Torek z maluszkami, przyszła Torka z jedzeniem, chyba chciała karmić, ale wyszła... Co się wydarzyło nie wiem, bo mi obraz tnie. Wrócił Torek na jajka i maluszki.
Czy tylko u mnie Toruń chodzi, jak pokaz slajdów, a zdjęcia zmieniają się co kilkanaście/kilkadziesiąt sekund? Maluchy się drą, szejker włączony, próbuję dojrzeć czy jakieś nowe sokolątko nie wyskoczyło na świat, ale nie ma szans. Raz waciaty kuperek ujrzałam.