sądząc po jej zachowaniu, Gdynek już wie. Poczeka spokojnie aż samica zrobi czarna robotę (czyli opióruje zdobycz) i wtedy zacznie robić podchody (najpewniej w budce)
Ale pojawił się dopiero jak samica odstąpiła od łupu i wyraźnie rozglądała się za nim. Nie wiem co prawda czy jak był w budce to zapraszał samicę na spotkanie czy raczej szukał śniadania 🤔