On się tak zachowuje od początku. Tylko raz widziałem, żeby okazywał głód i walczył o swoje, to było po powrocie z rynny. Przy innych okazjach coś tam zjadał, ale szybko tracił apetyt.
Próbował skubać jakieś suchary ale na jakieś normalne jedzenie nie trafiłam. 2x widziałam jak na krótko był na progu budki. Dodam, że wczoraj widziałam jak obie dziewczyny razem jadły a on w tym czasie w kącie siedział.