To był prezent przyniesiony przez Gdynka (nieważne, że jej łup wcześniejszy) Samica po chwili go zostawiła i odleciała. Zaraz pojawił się Gdynek i zabrał to. Będzie miał prezent na dzisiaj. Albo posiłek https://youtu.be/7rMG_sSL3KA?si=mC-ZnnWWLF5FGd0W