Ha, ha ha, he,he, he, jajka to nie szyszki, widoczne są z daleka, sezon lęgowy mówisz, a żeby jajeczko wyszło, to co musi być przed? Jeżeli intruza rozpoznajesz tylko po obrączkasz widocznych na szponach opartych na krawędziach to ok!,
dla mnie jest okej, tym bardziej, że teraz wiosna, sporo intruzów do gniazd zagląda a tak będzie można cokolwiek o nich powiedzieć. Poza tym w sezonie lęgowym też takiego ustawienia oczekuje aby widzieć dobrze jajka i pisklęta, a nie takiego z pół kilometra by zawsze dorosłe w całości i pół okolicy oglądać.
Ja się zgadzam tylko połowicznie. Takie zbliżenie to przy pisklętach owszem, może być . A co się dzieje w okolicy ma czasami znaczenie. Poza tym na podstawie tego zrzutu, przy tym zbliżeniu nawet nie widać obrączek. Obcy, nieobcy ? Obrączkowany, czy nie?6