Ja się naszukałam na innych otwartych podglądach, kto tak pięknie cioka 😃 Miejmy nadzieję, że jej to nie przejdzie z czasem i pisklaki tak samo ogranie 😀
Prawda, że pięknie cioka? Świetnie, że taka gorliwa. Nie wiem tylko skąd miała posiłek, ale ładnie stała nad jajkami, kęsy malutkie, tylko jajka takie niejadki.
Antonówka, wiem, że na pewno o tej godzinie wyłączałam komputer, bo akurat tuż przed samy wyjściem z domu go wyłączałam. Ale teraz nie dam sobie głowy uciąć, że widziałam wtedy trzy jajka, może faktycznie jeszcze wtedy były dwa. Ale pamiętam moją myśl wtedy, że och szkoda, akurat zniosła a ja muszę wychodzić 😉 Ale może mi się przewidziało...
Po przyjściu do domu od razu wpisałam sobie w swoje notatki czas zniesienia między właśnie tą 12 a 12:30. Ale może faktycznie się pomyliłam (nie wiem dlaczego nie mogłam pod Twoim wpisem dać odpowiedz więc piszę w taki sposób).
Niza niedługo po zniesieniu wrzucałam post, gdy stała na kracie. Na tamtym zegarze było po 14, ale już czas letni tam jest, więc to było po 13. A pamiętam, że przed pełną godziną to jajko się pojawiło, więc wychodzi mi, że przed 13 zniosła. Ale mogę tego dobrze nie pamietać 🙃
Ja akurat wtedy wyłączałam komputer, a było na pewno między 12 a 12:30. Pamiętam, że akurat w momencie jak już miałam go wyłączać to akurat siódemka zeszła z jajek i były już trzy. Ale musiałam akurat wyjść z domu i nie miałam już czasu nic napisać.
25.03. zniosła przed 13 chyba, albo 12. Niecałe 60h między poprzednimi było, więc jakoś koło 22-24 by się szykowało następne. O ile nie mylę się w liczeniu ;)
Samica ruszyła w pogoń i coś dużego pogoniła, może gawron a może coś większego ciężko powiedzieć, bo wysoko, daleko i szybko to się stało. ps. chochlik zmienił godzinę na kam1
Jak są toki, to tak robią, ale czy wszystkie, czy to tylko takie osobnicze przypadki nie wiem. Sama nagrałam taki moment jak Cydryk Nili puścił zdobycz z wysokości. Niestety kamera nie objęła tego, czy Nila złapała czy nie.
Widziałam właśnie jak oba sokoły latały i nie wiem do końca, czy to Gdynek przekazał samicy spory obiad, czy raczej gonił samicę by jej odebrać 😂 Chłopak jest w bojowym nastroju, samica je na lampie, a tu nagle nadlatuje Gdynek i przepędza dwa gawrony, bo latały chyba za blisko jego pani.