19 karmienie, starsze pojadły, z najmłodszym było gorzej ale na koniec i jemu parę kęsów dała. Jakos tak nerwowo karmi, jakby cierpliwości jej brakowało
W Koszalinie o 11.37 rozegrał się mały horror. Pisklę zaplątało się w pazury Nili i o mało nie wyniosła go w ten sposób z gniazda- już wskoczyła na próg! Na szczęście, w ostatniej chwili to zauważyła i bezceremonialnie, w dziobie, zaniosła malucha do dołka ... A po 12 było karmienie, chyba w obu jajkach jest już pip, w jednym większy, w drugim malutki.
Widziałam to na żywo z kamery nr 1 (nagranie z końca Twojego filmu), a z kamery nr 3 dopiero po czasie, z zapisu. Oba nagrania przerażające - na kam3 widać, jak Nila pisklę niemal wynosi z gniazda, a na kam1 jak najpierw pisklę znika, a potem Nila miota nim, niosąc w dziobie, jakby pomyliła je z łupem :(