Dobrze, że przynosi malizny, przynajmniej mamy pewność, że to jego. Jak wnosi (...) to nie wiadomo czyja to robota a jak sikorka czy nietoperz, to wiemy, że był w pracy.
Też na to zwróciłam dziś uwagę. Tylko na ile to Wielka Stopa a na ile zbliżenie kamery. Gdy maluchy się inaczej ustawiły, nie było już tak dużej różnicy.
Czysta komedia. Samica próbuje zagarnąć pod siebie maluchy i chyba zapomniała, że już podrosły. Nie chcą się zmieścić jakby nie próbowała. Jeden marznie i stara się wcisnąć pod matkę.