Dzieciaki karmione przez Siódemkę. Coraz sprytniejsze maluchy 😊 Jedno szczególnie próbowało samo sięgać po jedzenie, a parę chwil później rozkładało skrzydełka.
Po tym karmieniu, które opisałam maluchy nakrzyczały na mamę, że mało. Siódemka zniknęła na ok. 10 min. i wróciła z nowym posiłkiem. Szamały tak, że myślałam, że trzeba będzie lecieć po kolejną wyżerkę, ale szczęśliwie usnęły najedzone xD
Dobrze, że przynosi malizny, przynajmniej mamy pewność, że to jego. Jak wnosi (...) to nie wiadomo czyja to robota a jak sikorka czy nietoperz, to wiemy, że był w pracy.
Też na to zwróciłam dziś uwagę. Tylko na ile to Wielka Stopa a na ile zbliżenie kamery. Gdy maluchy się inaczej ustawiły, nie było już tak dużej różnicy.
Czysta komedia. Samica próbuje zagarnąć pod siebie maluchy i chyba zapomniała, że już podrosły. Nie chcą się zmieścić jakby nie próbowała. Jeden marznie i stara się wcisnąć pod matkę.