Kolejny raz dzisiaj oboje rodzice przy budce, czy na barierce. Wygląda jakby zachęcały dzieci do wyjścia z budki. Gdynek łazi po kracie, Afrodyta przelatuje przed budką. Veolian próbował wyjść, ale zaliczył tylko próg.
Heh, zastanawiam się, które były ładniejsze, czy te w piórkach jeszcze nie opierzone, czy te obecne, czas dla nich ucieka i je zmienił, wspaniałe. Tylko patrzeć jak odlecą. 🤗