18:09 Afrodyta na poręczy
18:18 przyleciał Gdynek i rozmawiają w budce
18:27 po spotkaniu, chociaż krótkiej rozmowie (większość czasu w milczeniu) Afrodyta wyprosiła Gdynka z budki i Gdynek teraz na niskiej poręczy z daleka obserwuje.
Wydawać się mogło, że Gdynek zasłużony opieprz dostał 😉 za bałagan w domu i poza nim. Swoją drogą nic nie bierze przykładu ze swojego redzkiego braciszka, który wysprzątał budkę (czytaj zrobił inspekcję sanitarną), a tu bałagan, że ja pierdziu 😝
http://foto-hosting.pl/img/4c/73/f1/4c73f1282d316c27cb258b2ba1a0d82fcf0630e6.jpeg