Przyleciała razem z Gdynkiem na daszek, a to Gdynek miał łup w dziobie, Afrodyta z krzykiem mu zabrała, po czym Gdynek błyskawicznie odleciał 😁 akurat zdążyłam zerknąć, fajna akcja kilka-kilkanaście sekund!
Około 11 widziałam 3 w locie. Może to być sokół, raczej nie gawron (pełno ich tam). Padał deszcze i średnio było widać dokładnie. Oboje odganiali a później jedno krążyło po swoich włościach. Kilka razy widziałam dziś latającego sokoła, a około 15 Afrodyta leciała z łupem, oczywiście asystował jej Gdynek. Wylądowała na koronie nad gniazem. Wrzucę później to na forum by nie przepadło na boksiku.:)
Ciekawe , czy Gdynek z Afrodytą zwrócili się z prośbą o posprzątanie budki 🤔 ? sezon lęgowy zbliża się już wielkimi krokami , a ze strony FF , jakby co , jest poparcie ich wniosku , w tej pilnej sprawie ..🤗🤗🤗