3 sokoły w akcji. Walka powietrzna, nacierały na siebie z daleka, ale nie było kontaktu fizycznego. Teraz trwa oblot nad terenem. Chyba to Afrodyta, ale daleko i wysoko i w lornetce. Oj dzieje się w Łodzi.
Wspaniale rzeczy, przez jakieś 20 minut podniebny balet, a wcześniej też troszkę walki tylko na 3 sokoły. Trzy a potem cztery sokoły, wysoko w tańcu synchronicznym. Było wszystko prócz darcia piór, na szczęście nie było krwawego zakończenia.
Długo była w gnieździe i już myślałam, że się zanosi na jajko ale to i tak postęp. A to to co widziałam od rana. Obserwacje w doskoku i taki roboczy film na szybko.
Przylecieli oboje, Gdynek pogłębił dołek za szybą a Afrodyta pokazała ogon na poręczy i chyba usiadła dalej. Gdynek odleciał i było słychać co działo się dalej. W ubiegłym roku Afrodyta pierwsze jajko zniosła 20-go marca.
Moim zdaniem jeszcze za wcześnie na takie ustawienie 2 kam. Wysprzątane gniazdo już wszyscy widzieliśmy, sokoły też. Szyba na razie czysta 🤣 więc widoczny jest również sokół w środku z 1 kam. Afrodyta jeszcze słabo się garnie do gniazda, ale urzęduje na balustradzie . I omija nas jej obecność, kiedy była widoczna z 2 kam. O amorach i prezentach nie wspomnę. A działo się tam coś dzisiaj , ale to tylko na słuch