Dzisiaj widziałem łaty lęgowe Nili, gdy kojarzyła się z Ptyś. Kiedy samica inkubuje jaja, traci część swoich piór na brzuchu, pozwalając jajom wejść w bezpośredni kontakt ze skórą, osiągając w ten sposób lepszą izolację.
07:59 Nila krzyknęła z dachu, po czym odleciała, prawdopodobnie do korytarza poniżej. Kontynuowała ostrzegawcze nawoływania. Myślę, że w pobliżu jest intruz, chociaż go nie widziałam.