Mija 48 godzin od 3 jaja Afrodyty. Trzeba ją pilnować uważnie. Ostatnio pojawiła się na porodówce kwadrans przed zniesieniem. Będzie 4te czy nie będzie, oto jest pytanie ...
Biedny, piórko mu się przykleiło do dzioba i nie może się go pozbyć, bo dzielnie wysiaduje i ma pazurki zajęte🥰. A mnie to tak irytuje, że zaraz zacznę ekran drapać😅.
Taki domek z daszkiem by im się przydał. Był wystawiony kiedyś filmik jak kawałki lodu spadały do tego ich gniazda.. Akurat w czasie kiedy był obecny sokół. Dobrze ,że nie dostał..
I to właśnie miałam na myśli, że ona znosi bezobjawowo. Nie ma wielu godzin mamienia, kręcenia się, później jakiś oszukańczych skurczów, wystawania nad dołkiem . Jeszcze tylko brakuje, żeby 1łapę podniosła dla lepszego efektu 😉
Przy pierwszym podniosła łapę, o ile pamiętam. Przed pierwszym jajem to ona ze 3 godziny byłą w budce, trochę się trzęsła a teraz przy trzecim to zupełnie nic. Tylko jak się położyła to pióra jej "stanęły" gdzieś nad kuprem. Teraz tylko czekać do środy, czy coś się jeszcze pojawi.