Obserwuje Sokoły od poprzedniego roku. Ale skupiałam się głównie na Wrotce. I w związku z tym mam pytanie czy w poprzednich latach też było tak że to Rafik głównie zajmował się karmieniem piskląt?
Rafik po prostu wie, że z powodu śmierci Franka zwolniło się 1 miejsce w rankingu na najlepszego ojca, a że konkurencja jest duża to się chłopak mocno stara by na nie zasłużyć 😃
One są póki co tyciunie i wystarczy im naprawdę niewiele aby zaspokoić głód. W ogóle w pierwszej dobie życia np. mogą nie jeść w ogóle, bo jeszcze są odżywione żółtkiem. Rafik widać, że ma ogromną potrzebę karmienia i jakoś chyba tak się złożyło, że po po prostu Werwa nie miała nawet kiedy ich nakarmić osobiście. Z resztą jest filmik na forum jak wróciła popatrzeć jak Rafik karmi. Pod dziobem cały czas sobie popiskiwała, bo pewnie też chciała je nakarmić ale już nie chciała Rafikowi przeszkadzać. Ja przynajmniej tak to interpretuje. Co do tego jak było w poprzednim roku to jak już Antonówka pisała, warto wrócić się na forum i poszukać podobnej daty co teraz i poczytać, pooglądać jak to było. Nikt już dokładnie ze szczegółami nie będzie pamiętał, a tak to tam jest wszystko 😉
Można na forum wrócić do relacji z ubiegłego roku. Sama nie pamiętam, jak to było, ale ogólnie aktywny udział w karmieniu miał na pewno. Ale w tym roku chyba na rekord idzie ;)
Zajrzałam na Forum a tam ani słowa o karmieniach i już myślałam, ze Werwa głodzi maluszki a tymczasem na boksiku sporo o kolejnych karmieniach. Szkoda, że obserwatorzy karmień nie opisali na Forum. Te pierwsze są takie ważne dla maluszków. Nie każdy ma możliwość obserwacji sokołów w ciągu dnia . Taka prośba na przyszłość.
Rafikowi nowy stan mocno wszedł, z kolejną porcją był przed chwilą 😅 Zapętlił się i zawiesił do tego w takiej pozie jak poniżej. Aż się zaczęłam zastanawiać, czy mi się obraz nie zmroził :) https://ibb.co/8g594Swt
Też tak myślę, nie chciała zejść bo to nie była jeszcze pora. A Rafik chce być najlepszym tatą więc karmi co 5 minut 😅 Dzieciaki tylko chwilę dzioba pootwierały, karmienie było krótkie. Posnęły najedzone, chociaż Rafik jeszcze bym im pchał 😆 w końcu zabrał łup i wyszedl. Werwa wróciła i otuliła.
Co ta Werwa :D Rafik znowu chciał nakarmić młode a ona nie dość, że nie zeszła, to jeszcze sama dzioba podstawiała 🤣 próbował nakarmić jednego malucha ale zrezygnował i wyszedł