Czy ich rodzice mogą być gdzieś w pobliżu na drzewie? Widziałem, że czasami wracają, żeby sprawdzić, a potem odchodzą. Ale dzisiaj nie słyszę ich tak często wydających alarmy jak kilka dni temu, w lesie jest całkiem spokojnie.
Pod nieobecność Zdany Borek przyszedł zobaczyć się z dziećmi, które błagały go o jedzenie, a potem Zdanka wkrótce wróciła i zaczęła krzyczeć na Borka, który szybko odleciał. Miejmy nadzieję, że Borek przyniesie jedzenie później.😏To coś, co często zdarza się rano, haha😆