Nie no, ten młody nie ma złych genów. Od strony Astry jest prawnukiem Iskierki i Bosego, a od strony Skierka wnukiem Rafika 1 i Werwy 1. Z obu stron sokoły, które żyły ponadprzeciętnie długo i których geny w populacji są już odciśnięte.
Nie miała wcześniej kontaktów z pisklętami a dostała dość wyrośnięte więc się przestraszyła. Za rok jeśli z własnych nic by się nie wykluło to pewnie przyjęłaby już podrzutki. Mógłbym się założyć o to.
Daleko idące wnioski. Wczoraj miał porządne karmienie kawałem łupu z ptaka wiadomego gatunku, którego starczyłoby spokojnie jeszcze dzisiaj na obiad. Ale pewnie "ktoś" to ukradł i Astra musi kombinować od nowa. Dla niej to stresująca sytuacja, z jednej strony instynkt karze jej ogrzewać takiego malucha, z drugiej strony wie, musi jakoś mu jedzenie ogarnąć.